22 maja 2022

RECENZJA: Uwikłana- Alicja Sinicka

Sztuka nie zna ograniczeń. I może prowadzić do szaleństwa.

Zuza Wilk, dwudziestodwuletnia poetka i instagramerka, autorka bestsellerowego zbioru poezji, właśnie pracuje nad kolejną publikacją. Grono jej fanów, tych realnych i tych wirtualnych, rośnie w oszałamiającym tempie, a twórczość robi furorę w sieci. Na szczęściu, którego dopiero co zaznała, cieniem się kładą wydarzenia rodzinne.

Dziewczyna postanawia wyjechać i poszukać ukojenia w uroczej miejscowości Zadra. Tam, w domku nieopodal lasu należącym do jej chłopaka, może się wyciszyć i skupić myśli. Ale musi liczyć się z towarzystwem: oprócz chłopaka są tam jego brat bliźniak oraz ich wspólna przyjaciółka. Starają się nie wchodzić sobie w drogę.

Nagle poetkę zaczyna prześladować przeczucie, że wokół niej dzieje się coś złego. Z każdym dniem mrok pochłania ją coraz bardziej i dziewczyna ma nieodparte wrażenie, że ktoś chce sterować jej życiem. A może dzieje się to naprawdę?

Fabuła książki "Uwikłana" wciągnęła mnie od samego początku, nieco bardziej niż poprzedni tytuł z cyklu "Uwikłane".

Akcja krok po kroku, żwawo mknie do przodu, autorka umiejętnie podsuwa nam kolejne tropy, stopniowo budując napięcie i wywołując w czytelniku uczucie niepokoju. Alicja Sinicka mistrzowsko operuje słowem, lubię jej książki za tą lekkość z jaką się je czyta, dosłownie je pochłaniając.  Z każdą kolejną pozycją jej autorstwa coraz bardziej zaskakuje mnie swoim talentem i wyobraźnią. 

Moim zdaniem zakończenie jest bardzo zaskakujące, ciężko jest się go wcześniej domyślić. Przyznaję, że takiego scenariusza nie brałam nawet pod uwagę, co sprawiło, że ostatnie strony czytałam z zapartym tchem i niedowierzaniem. 

Polecam bardzo serdecznie! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz