21 maja 2022

RECENZJA: Pomóż mi kochać- Kamila Mitek

Dorota jest zawodową strażaczką. Kocha tę pracę, jednak czuje się dyskryminowana przez swojego dowódcę. Mężczyzna pomija ją przy delegowaniu odpowiedzialnych zadań i najwyraźniej nie podoba mu się konieczność współpracy z kobietą. Dorota również nie ma łatwego charakteru – jest impulsywna i wybuchowa, co prowadzi do wielu konfliktów.

Kiedy sytuacja pomiędzy Dorotą i Ryśkiem staje się coraz bardziej napięta, zostają razem wysłani na obóz dla trudnej młodzieży w charakterze opiekunów. Tam dowiadują się nowych rzeczy o sobie… Czy dzięki temu ich relacje ulegną poprawie? Czy za ich wzajemną niechęcią kryje się coś więcej? I jaką tajemnicę skrywa rodzina Doroty? 

"Pomóż mi kochać" to typowa obyczajówka, z niewielkim wątkiem romantycznym. Osobiście spodziewałam się większej akcji pomiędzy Dorą a Ryśkiem. Jej brak mnie rozczarował i sprawił, że książka mnie nieco nudziła. Przyznaję, że najbardziej wciągnęły mnie ostatnie strony książki, bo dopiero tam zaczęło się pomiędzy nimi dziać coś bardziej dynamicznego. 

Książka nie jest zła, ale nie mogę powiedzieć, że jestem jej jakąś wielką fanką, nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Ogólnie czytało się ją dobrze, ale bywały dialogi, zachowania bohaterów oraz sytuacje, które jak dla mnie były nieco dziecinne, a nawet żenujące.

Generalnie nie zachęcam ani nie zniechęcam do sięgnięcia po "Pomóż mi kochać". Myślę, że najlepiej będzie jeśli każdy sam podejmie decyzję, ponieważ ja nie jestem w tym temacie dobrym doradcą. Zdecydowałam się na tę książkę, bo spodziewałam się bardziej romansu, aniżeli obyczajówki, za którymi raczej niezbyt przepadam, więc wydaje mi się, że nie powinnam Wam odradzać tego tytułu. Książka najzwyczajniej nie wpisuje się w mój gust czytelniczy. Podejrzewam, że osoby lubujące się w obyczajówkach, mogą być lekturą usatysfakcjonowani. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz