21 maja 2022

RECENZJA: Cały jestem Twój- Weronika Tomala

Lilianna wie, jak gorzka potrafi być codzienność. Odrzucona przez rodziców, wyśmiewana przez rówieśników albinoska po śmierci ukochanego dziadka zostaje sama. Dziadek przekazał jej niezwykłą umiejętność: Lilianna jak nikt potrafi rozumieć konie. Kocha je bardziej niż ludzi. Kiedy dowiaduje się, że w pewnej niewielkiej miejscowości poszukują nowego stajennego, postanawia spróbować i zostaje zatrudniona. Jej pasja i zaangażowanie zwracają uwagę dziedzica rodzinnej fortuny, Doriana Wilczyńskiego.

Okoliczna ludność ma na temat rodziny Doriana co nieco do powiedzenia. Krążą nawet plotki o tajemniczej śmierci poprzedniego stajennego. Lilianna postanawia nie wnikać w nie swoje sprawy, tyko należycie wykonywać obowiązki. Tajemniczy Dorian coraz bardziej jednak ją fascynuje…

Książka spodobała mi się już od pierwszych stron i od razu niesamowicie mnie wciągnęła.  Bardzo przypadł mi do gustu swobodny styl autorki, ciekawe, momentami urocze dialogi pomiędzy bohaterami, jak i cała historia,  która okazała się być oryginalna i nieszablonowa. 

Jedyny minus, jaki przychodzi mi do głowy, gdy myślę o "Cały jestem Twój" to koniec, który nastąpił zbyt szybko. Było mi przykro, że to już koniec historii Lilianny i Doriana, których bardzo polubiłam. Są to niezwykle barwni i dobrze wykreowani bohaterowie, których nie sposób nie polubić. 

Wszystko było w tej historii dokładnie takie jak lubię. I naprawdę żałuję, że jestem już po. Zaraz po przeczytaniu czułam pustkę i niedosyt. Nie zdążyłam się tą książką dostatecznie nacieszyć.

Zakończenie książki, a właściwie epilog jest bardzo zaskakujący i nieco powiedziałabym, przerażający. Ale! Autorka dzięki niemu zostawiła sobie otwarte drzwi, do ewentualnej kontynuacji, na którą po cichu liczę... 

Jeśli jeszcze nie mieliście przyjemności czytać tej książki, to gorąco Wam polecam! 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz