3 kwietnia 2022

RECENZJA: Likwidacja- Nadia Szagdaj


Kaja przyjeżdża do Opola, by spotkać się z poznanym przez aplikację randkową Danielem. Ten weekend miał być zwieńczeniem ich kilkumiesięcznej internetowej znajomości. Plan spędzenia upojnych chwil z mężczyzną bierze jednak w łeb, kiedy Daniel przyznaje się, że ma żonę. Randka okazuje się niewypałem, ale weekend na szczęście nie – wieczorem w klubie Kaja poznaje Monikę, znajomą Daniela. Między kobietami od razu zaczyna iskrzyć. Spotkanie staje się początkiem przyjaźni. A może nawet czegoś więcej... 

Kiedy Kaja dowiaduje się, że jej przyjaciółka ma problemy z byłym mężem, oferuje jej pomoc. Jak się okazuje – nie za darmo. Wkrótce Monika odkrywa, że została wplątana w zaplanowaną w najdrobniejszych szczegółach intrygę…

Przyznam szczerze, że na początku jakoś nie mogłam się wgryźć w tę historię. Pierwsze kilkadziesiąt stron jest dość chaotyczne, ciężko jest się połapać o co chodzi, ale z każdą kolejną stroną wszystko powoli staje się jasne. 

Fabuła "Likwidacji" jest niebanalna i bardzo wciągająca. Postać Kai jest niezwykle dobrze wykreowana, od początku owiana jest tajemnicą, co sprawia, że w głowie czytelnika co chwilę pojawiają się pytania dotyczące jej osoby. Kim jest? Co planuje?  

Ostatecznie, pomijając te kilkadziesiąt początkowych stron, książka wciągnęła mnie w takim stopniu, że od razu po jej przeczytaniu, zaopatrzyłam się w drugi tom. Autorce naprawdę udało się mnie zaskoczyć. Totalnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Zakończenie jest niesamowicie intrygujące i bardzo zachęca do sięgnięcia po kontynuację. 

Jeśli chodzi o styl autorki, to jest on dość zwyczajny, prosty, ale książkę czyta się naprawdę dobrze.  Moim zdaniem jest to pozycja, którą zdecydowanie warto się zainteresować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz