24 września 2021

RECENZJA: Fascynacja- Adrian Bednarek

Są takie tajemnice, za które warto zapłacić każdą cenę.

Choć bestsellerowe powieści przyniosły mu sławę, a serial nakręcony na podstawie jego książek okazał się wielkim hitem, Oskar wciąż mieszka w skromnej chatce na odludziu, gdzie skrywa swoją największą tajemnicę.

Życie Blajera zaczyna się komplikować, gdy ktoś brutalnie zabija aktorkę grającą główną rolę w serialu opartym na jego powieściach. Kilka dni później Oskar poznaje tajemniczą blondynkę do złudzenia przypominającą zmarłą ukochaną. Dziewczyna przedstawia się jako Luiza, a Blajer widzi w niej idealne odbicie miłości swojego życia. Tymczasem giną kolejne dziewczyny, a sposób działania zabójcy przypomina bohatera jednej z jego powieści. Kiedy policja rozpoczyna śledztwo, a wokół Oskara zaczyna się robić gorąco, postanawia wytropić mordercę na własną rękę...

"Fascynacja" to zdecydowanie najmroczniejsza część z tej uzależniającej trylogii. Bez wątpienia jest to rewelacyjna książka, która dostarcza czytelnikowi mnóstwa wrażeń i emocji. Czekałam na nią  z niecierpliwością, ponieważ wiedziałam, że to będzie dobre, ale to co otrzymałam, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Jest genialna i naprawdę ciężko jest się od niej oderwać! Jest pełna nieprzewidywalnych zwrotów akcji i w momencie kiedy wydaje Ci się, że już wszystko wiesz, że już wszystko jest jasne, nagle następuje taki zwrot, że opada Ci szczęka.  

Nie ukrywam, że zaskoczył mnie kierunek, w jakim potoczyła się fabuła, która jest zresztą niesamowicie rozbudowana, ale przy tym niezwykle dopracowana, spójna i logiczna.  

Autor świetnie wykreował głównego bohatera i mimo, że nie należy on do pozytywnych postaci, a jego zachowanie i wyczyny mocno odbiegają od normalnych, to paradoksalnie bardzo go polubiłam i wiem... to chore, ale naprawdę mu kibicowałam i będę za nim tęskniła. 

Adrian Bednarek ma niewiarygodnie bujną wyobraźnię i rewelacyjne pióro. Wszystkie trzy części czytałam z zapartym tchem i od żadnej nie mogłam się oderwać. Mimo, że są one wszystkie ze sobą ściśle powiązane, a każda z nich jest, takim bym powiedziała, grubaskiem, to absolutnie nie ma mowy o nudzie, wręcz przeciwnie. Każda z nich trzyma naprawdę wysoki poziom. 

Mogę tę trylogię, z czystym sumieniem polecić  każdemu, kto jest fanem mocnych, mrocznych i nieco chorych thrillerów. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz