21 listopada 2020

RECENZJA: Sekretne życie pisarzy- Guilaume Musso

 

Fascynująca powieściowa łamigłówka stworzona przez gwiazdę współczesnej literatury francuskiej.

W 1999 roku, opublikowawszy trzy kultowe powieści, sławny autor Nathan Fawles ogłosił koniec pisarskiej kariery i zaszył się w Beaumont, na dzikiej wyspie na Morzu Śródziemnym.

Jesień 2018 roku. Od 20 lat Fawles nie udzielił żadnego wywiadu. Jako że jego książki wciąż przykuwają uwagę czytelników, Mathilde Monney, młoda szwajcarska dziennikarka, zjawia się na wyspie, zdeterminowana, by poznać sekrety pisarza. Tego samego dnia na plaży zostaje znalezione ciało martwej kobiety, a władze otaczają wyspę kordonem.

Tak zaczyna się niebezpieczne starcie twarzą twarz pomiędzy Mathilde i Nathanem, w którym namiętność mierzy się ze strachem, a zawoalowana prawda z wyrachowanym kłamstwem… 

"Sekretne życie pisarza" zdecydowanie nie jest książką, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, ani taką o której nie można przestać myśleć. Jej akcja nie jest szczególnie dynamiczna, do mniej więcej połowy praktycznie nic się nie dzieje, dopiero później wszystko nabiera tempa i robi się naprawdę ciekawie. Jednak mimo to czyta się ją dobrze i bardzo szybko. 

Nie jest to co prawda książka, która wniesie w życie czytelnika coś więcej po za chwilą relaksu, ale takie też są czasem potrzebne. Czasami potrzebujemy właśnie czegoś takiego lekkiego, co odciągnie nasze myśli od wszystkiego co złe i po prostu sprawi, że się odprężymy i przyjemnie spędzimy czas. I właśnie taka jest ta książka. Lekka, niezobowiązująca i w jakiś dziwny sposób wciągająca. 

Jedyne moje rozczarowanie, to że książka okazała się nie być o miłości, na co w sumie liczyłam, ale ostatecznie i tak nie żałuję, że ją przeczytałam, ponieważ naprawdę przyjemnie mi się ją czytało. A czas, który z nią spędziłam zdecydowanie nie jest czasem zmarnowanym. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz