21 listopada 2022

RECENZJA: Ukraińskie serca- J. Harrow

Rodzina Sawoszów to majętni hotelarze, dla których liczą się tylko pieniądze i pozycja.

Sonia stara się sprostać wymaganiom rodziców, ale jednocześnie tęskni za normalnym życiem. Nauczona nieufności wobec ludzi, wychowana w zimnym domu, czuje się samotna i zagubiona.

Gdy spotyka na swojej drodze Nazara, jej serce pierwszy raz gubi rytm. Wyluzowany, uśmiechnięty i pełen ciepła chłopak nie jest jednak kandydatem, który spodobałby się rodzicom dziewczyny.

Nie pochodzi z wyższych sfer, jest Ukraińcem i w dodatku nie w pełni sprawnym fizycznie…

Ich szczęście trwa krótko. Rodziny Soni i Nazara skrywają wiele tajemnic, a ich przeszłość jest pełna bólu i wzajemnej nienawiści.

Nieświadoma niczego dziewczyna nagle zdaje sobie sprawę, że nikomu nie może ufać, nawet własnemu sercu.

Pieniądze, władza, intrygi i rodzinne brudy.

Czy współczesna wersja Romea i Julii znajdzie swój szczęśliwy finał?


"Ukraińskie serca" to cudowna, pełna emocji historia dwojga, z pozoru całkowicie różniących się od siebie ludzi. 

7 listopada 2022

RECENZJA: Naucz mnie kochać- M.B Morgan

Gdy nie wiesz, co to miłość, musisz znaleźć kogoś, kto cię jej nauczy.

Gaёl Selemani przechodzi przez prawdziwe piekło, by w końcu na jednej z imigranckich łodzi dotrzeć do Włoch. Tutaj nieoczekiwanie jego los się odwraca, dając mu szansę na spełnienie największego marzenia – rozpoczęcia kariery piłkarskiej. Wkrótce Gaёl rozbija bank, zdobywając wszystkie prestiżowe nagrody w futbolowym świecie, a tym samym stając się najbardziej pożądanym sportowcem w kraju.

Codzienność Mariny de Angelis to drogie ciuchy, wystawne kolacje, imprezy, czerwone dywany i niekończące się wakacje. By zapewnić sobie stałą obecność na pierwszych stronach gazet, dziewczyna nieustannie wywołuje nowe skandale, bez skrupułów bawiąc się życiem i otaczającymi ją ludźmi. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia poznaje tajemniczego piłkarza, który wydaje się być zupełnie odporny na jej wdzięki.

Emigrant z Burundi i córka włoskiego biznesmena… Tych dwoje różni wszystko. Co ich połączy? Kaprys milionerki? Wyrachowana umowa? A może… coś więcej?

"Naucz mnie kochać" jest książką, która przez pierwszych kilkadziesiąt stron strasznie mnie denerwowała. Właściwie to nie książka, a zachowanie głównej bohaterki. Moja irytacja jej osobą była na tyle silna, że byłam niemal przekonana, że ostatecznie pozycja mi się nie spodoba. Dawno nie spotkałam tak pustej i egoistycznej bohaterki, jaką jest Marina de Angelis. I jakby zdaję sobie sprawę, że jest to zamierzony zabieg, że autorka chciała pokazać zmianę, jaka na przestrzeni czasu zachodzi w bohaterce, co jej się oczywiście udało, bo Marina po pewnym czasie przeistoczyła się w naprawdę sympatyczną osóbkę, jednak jak dla mnie niektóre z jej zachowań na początkowych stronach książki były zbyt wyolbrzymione. Natomiast, bardzo podoba mi się kreacja Gaela, oraz kilku postaci drugoplanowych. Gael jest zdecydowanie mężczyzną, którego z przyjemnością poznałabym poza kartami powieści.

RECENZJA: Skrzydła i kości - Joanna Pawłusiów

Masz tylko dwie możliwości. Możesz stąd uciec albo możesz tutaj umrzeć. Przeprowadzka do Malumic miała być dla rodziny Bocheńskich nowym startem. Ich przeszłość roztrzaskała się w drobny mak, kiedy z powodu córki – Kingi, musieli uciekać. Mieszkańcy z umiarkowanym entuzjazmem przyjmują nowych sąsiadów. W samej rodzinie również nie dzieje się najlepiej. Na dodatek uroda Kingi zwraca uwagę miejscowego chuligana i kilku innych osób. Kiedy w noc po corocznym festynie chłopak zostaje znaleziony martwy, a Kinga zapada się pod ziemię, Malumice ożywają. Nie każdy wierzy w niewinność dziewczyny. Nie każdy chce, aby została odnaleziona.

Niestety nie mogę powiedzieć, że "Skrzydła i kości" to dobra książka. W  moim odczuciu nic się tu nie dzieje, fabuła jest niesamowicie nudna, a akcja toczy się ślamazarnie. Styl autorki także nie do końca mi odpowiadał.  Historia po za znużeniem, nie wywołała we mnie kompletnie żadnych emocji. 

28 października 2022

To jeszcze nie koniec - Egan Hughes

Trzymający w napięciu thriller, który do samego końca pozostawia czytelnika w niepewności, kto jest ofiarą, a kto sprawcą.

Iskrząca napięciem historia o toksycznej miłości, traumie i zemście.

Kochasz go.

Wierzysz mu.

Nie możesz od niego uciec.

Ale niektórym się to udaje. Jak Mii, która w końcu uwalnia się od psychopatycznego męża, Roba.

Niestety, kiedy wreszcie odzyskuje swoje życie i znajduje nowego partnera, otrzymuje od policji informację, że jej były został zastrzelony na swojej łodzi.

Mia, której nietrudno udowodnić, że miała motyw, automatycznie staje się podejrzaną. Lecz nie jedyną. Wygląda na to, że wielu ludzi mogło pragnąć śmierci Roba Creavy’ego, na przykład jego ostatnia żona.

Prowadzący śledztwo detektyw Thornley zdaje sobie z tego sprawę. Nie ma jednak pojęcia, że Mia ma pewien sekret, który desperacko próbuje ukryć.

Jest jednak osoba, która go zna. Nie wiadomo tylko, czy go ujawni, bo sama skrywa jeszcze mroczniejszą tajemnicę.

"To jeszcze nie koniec" to kolejny thriller w klimacie, który ja osobiście bardzo lubię. Nie jest to historia z tych krwawych i brutalnych, więc jak dla mnie super. Choć muszę przyznać, że nie jest to pozycja idealna. Dlaczego? O tym poniżej. 

22 maja 2022

RECENZJA: To jak, szefie? - Dominika Smoleń

Zuzanna zakończyła niedawno burzliwy związek. Dziewczyna postanawia zmienić pracę, gdyż jej niewierny (były już) facet jest zatrudniony w tym samym miejscu. Szybko okazuje się, że czeka na nią idealna oferta, gdzie proponują bardzo dobre pieniądze, ale w pakiecie otrzymuje się towarzystwo irytującego szefa - Tymoteusza. Mężczyzna chciałby – wręcz na siłę – zaprzyjaźnić się ze wszystkimi pracownikami, ale Zuzanna nie zamierza wikłać się w miejscu pracy w jakiekolwiek relacje, które wychodzą poza strefę profesjonalizmu. Jak zareaguje na to Tymoteusz, którego kobieta zaintrygowała już przy pierwszym spotkaniu? Czy Zuzanna, która z uporem maniaka tworzy wokół siebie nieprzekraczalne granice, odnajdzie się w nowym miejscu?

„To jak, szefie?” to historia o tym, że warto uwierzyć w miłość, która w każdej chwili może spaść na nas niczym grom z jasnego nieba.

"To jak, szefie?" przeleżała na mojej półce naprawdę sporo czasu, bo jakoś nie mogłam się za nią zabrać. Teraz miałam chwilowy przestój z książkami recenzenckimi, więc postanowiłam ją w końcu przeczytać. Liczyłam na luźną, przyjemną historię na raz. I faktycznie, książkę czytało się stosunkowo szybko, bo jest to przeciętnej grubości pozycja, ma krótkie rozdziały i sporą czcionkę, ale historia sama w sobie, jak dla mnie wieje nudą.

RECENZJA: Uwikłana- Alicja Sinicka

Sztuka nie zna ograniczeń. I może prowadzić do szaleństwa.

Zuza Wilk, dwudziestodwuletnia poetka i instagramerka, autorka bestsellerowego zbioru poezji, właśnie pracuje nad kolejną publikacją. Grono jej fanów, tych realnych i tych wirtualnych, rośnie w oszałamiającym tempie, a twórczość robi furorę w sieci. Na szczęściu, którego dopiero co zaznała, cieniem się kładą wydarzenia rodzinne.

Dziewczyna postanawia wyjechać i poszukać ukojenia w uroczej miejscowości Zadra. Tam, w domku nieopodal lasu należącym do jej chłopaka, może się wyciszyć i skupić myśli. Ale musi liczyć się z towarzystwem: oprócz chłopaka są tam jego brat bliźniak oraz ich wspólna przyjaciółka. Starają się nie wchodzić sobie w drogę.

Nagle poetkę zaczyna prześladować przeczucie, że wokół niej dzieje się coś złego. Z każdym dniem mrok pochłania ją coraz bardziej i dziewczyna ma nieodparte wrażenie, że ktoś chce sterować jej życiem. A może dzieje się to naprawdę?

Fabuła książki "Uwikłana" wciągnęła mnie od samego początku, nieco bardziej niż poprzedni tytuł z cyklu "Uwikłane".

Akcja krok po kroku, żwawo mknie do przodu, autorka umiejętnie podsuwa nam kolejne tropy, stopniowo budując napięcie i wywołując w czytelniku uczucie niepokoju. Alicja Sinicka mistrzowsko operuje słowem, lubię jej książki za tą lekkość z jaką się je czyta, dosłownie je pochłaniając.  Z każdą kolejną pozycją jej autorstwa coraz bardziej zaskakuje mnie swoim talentem i wyobraźnią. 

RECENZJA: Będziesz tego żałować- Alicja Sinicka

Uciekała przed niebezpieczeństwem. Azyl okazał się pułapką.

Po brutalnym ataku na jej najlepszą przyjaciółkę Iga nie czuje się już bezpiecznie w swoim mieszkaniu. Zmęczona ciągłym oglądaniem się za siebie i przeczuciem, że jest obserwowana, decyduje się na przeprowadzkę.

Osiedle Marzeń kusi ją obietnicą bezpieczeństwa. Wysokie mury, nowoczesny system ochrony i zamknięta społeczność, która doskonale ją rozumie. Musi tylko zgodzić się na kilka zasad, które na pierwszy rzut oka wydają się dość ekscentryczne. Czego jednak nie robi się dla spokoju?

Po kilku tygodniach zostają jej przedstawione nowe zasady. Bardziej... specyficzne. Jaką cenę będzie musiała zapłacić za to, aby schować się przed całym światem?

"Będziesz tego żałować" to książka, w której akcja toczy się raczej leniwie, mimo to czyta się ją ekspresowo. Do mniej więcej połowy, niewiele się tu dzieje, dopiero potem nieco się rozkręca, by pod koniec całkowicie nas pochłonąć. Podczas lektury, czytelnikowi cały czas towarzyszy lekki niepokój i niepewność. 

RECENZJA: Słodki kłamca- Katarzyna Bester

Mówią, że kłamstwo ma krótkie nogi.

W tym przypadku – uwodzicielski wzrok i przyciągający magnetyzm.

Świat Stelli legł w gruzach, kiedy zastała byłego już chłopaka między nogami innej kobiety. Teraz z pomocą przyjaciółki Victorii próbuje uporządkować sobie życie od nowa. Gdy tylko postanawia zrobić przerwę od facetów, los stawia na jej drodze przeszkodę. Podwójną.

Robert jest seksownym właścicielem sieci kawiarni słynącej z najlepszej szarlotki w mieście. Z kolei Adam, jej nowy sąsiad, niezwykle pomocnym i kuszącym przystojniakiem. Każdy z nich może okazać się kolejnym kłamcą.

Mimo obaw i natury romantyczki w Stelli budzi się ogromne pożądanie. Szukanie miłości w świecie pełnym niedomówień jest trudnym wyzwaniem. I zaskakująco podniecającym.

"Słodki kłamca" to lekki, uroczy i bardzo ciekawy romans, obok którego nie umiałabym przejść obojętnie. Tę i poprzednie książki autorki, pochłonęłam dosłownie na raz, czyta się je błyskawicznie. Ogromnie przypadł mi do gustu styl Pani Katarzyny, więc czytanie ich sprawia mi mnóstwo przyjemności. 

21 maja 2022

RECENZJA: Będę milczeć- Maja Drożdż

Emily Milder pewnego dnia, gdy wraca z pracy, zostaje napadnięta. Z opresji ratuje ją tajemniczy mężczyzna, który zjawia się nagle i bez mrugnięcia okiem, zabija napastnika na miejscu.

To Nate Wilson, były komandos. Bezbronna kobieta ulega jego urokowi oraz obietnicy, że z nim będzie bezpieczna. Godzi się na jego opiekę oraz na warunki, jakie stawia.

Nie wie jednak, że mężczyzna ma tajemniczy plan i powody, dla których chce pozostawić ją przy sobie. 

Sięgając po ten tytuł, totalnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać, ponieważ było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale absolutnie się nie zawiodłam. Jedyne, czego żałuję to, to że trafiłam na nią tak późno. 

"Będę milczeć" to zdecydowanie książka, o której nie zapomnimy jeszcze długo po jej przeczytaniu. Jest niesamowicie wciągająca, niejednokrotnie wywołująca na twarzy uśmiech, do tego łączy moje dwa ulubione gatunki, czyli romans z sensacją. 

RECENZJA: Wyjazd na weekend- Sarah Alderson

Kiedy wymarzony wyjazd zmienia się w… przerażający koszmar!

Orla i Kate przyjaźnią się od niepamiętnych czasów. Niejedno już przeszły – od trudnych doświadczeń Orli jako świeżo upieczonej matki do niełatwej sprawy rozwodowej, przez którą przebrnęła Kate – i zawsze się wspierały. I zawsze, nie zważając na wszystko, raz w roku fundowały sobie wspólny weekendowy wypad.

W tym roku zdecydowały się na Lizbonę: piękny apartament ze wspaniałym widokiem i ekscytujący program zwiedzania. Nic nie mogłoby rozpocząć lepiej tej wycieczki niż wieczorne wyjście na miasto.

Ale kiedy Orla budzi się następnego ranka, nigdzie nie ma Kate.

Przesłuchiwana przez policję Orla, która z miejsca staje się główną podejrzaną, mgliście pamięta, co działo się ubiegłej nocy. Wie jednak, że ustalenie faktów może być ostatnią nadzieją dla przyjaciółki. Próbując odtworzyć wydarzenia, dokonuje wstrząsających odkryć i zdaje sobie sprawę, że Kate mogła coś ukrywać. I choć zaginęła w Lizbonie, to rozwiązanie zagadki jej zniknięcia może znajdować się znacznie bliżej domu.  

"Wyjazd na weekend" to tytuł, który trzyma w napięciu i niepewności dosłownie do ostatnich zdań.  Z jednej strony zakończenie może być dla niektórych przewidywalnie, z drugiej, autorka rozegrała to w bardzo zaskakujący sposób.