3 kwietnia 2022

RECENZJA: Dziedzictwo zbrodni- Adrian Bednarek

On pragnie jej śmierci, ona jego. Czy wspólny wróg sprawi że podejmą współpracę?

Dominik wraz z ojcem prowadzą nietypowy biznes – są płatnymi zabójcami. Najnowsze zlecenie to czteroosobowa rodzina Grabowskich.

Marysia Grabowska to beztroska dwudziestolatka, której życie zmienia się w piekło, gdy zamaskowani mężczyźni atakują dom jej rodziców. Dziewczyna cudem unika śmierci. Wie, czym zajmuje się jej familia, więc nie chce iść na policję. Postanawia dowiedzieć się, kto i dlaczego chciał ich zabić.

Tymczasem Dominik próbuje odnaleźć Marysię, żeby naprawić swój błąd i dokończyć zadanie. W innym wypadku sam wpadnie w poważne tarapaty.

Żadne z nich nie jest świadome, że mają wspólnego wroga, a prawda o rodzinie Grabowskich jest zupełnie inna, niż podejrzewają…

 "Dziedzictwo zbrodni" jest książką niesamowicie dobrą i wciągającą. Czyta się ją bardzo, bardzo szybko. Autor jak zwykle stworzył ciekawych bohaterów i akcję, od której nie sposób się oderwać. 

Fabuła jest doskonale przemyślana, akcja cały czas mknie żwawo do przodu, a zakończenie jest zaskakujące i... smutne. Bo po raz kolejny autor wykreował czarny charakter, którego nie sposób nie polubić. Ja osobiście Dominikowi kibicowałam od początku, do końca i szczerze mówiąc spodziewałam się innego zakończenia. Jest mi przykro, że losy bohaterów potoczyły się w taki sposób. To było dobre zakończenie, ale inne niż  sobie wyobrażałam. 

Adrian Bednarek zaskakuje mnie na każdym kroku. Swoim stylem, pomysłami, wyobraźnią. Jest to zdecydowanie jeden z tych autorów, po których książki mogę sięgać w ciemno.

Książka jest po prostu rewelacyjna! Ogromnie polecam!

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz