20 listopada 2021

RECENZJA: Gangsterska gra- Dominika Smoleń


Maksymilian ma niebawem objąć funkcję bossa w swojej familii, która od lat zajmuje się nielegalnymi interesami. Biznes idzie świetnie, jego rodzinie prawie nic nie zagraża. W dodatku niebawem ma poślubić przepiękną Jasmine, a małżeństwo zapewni mu jeszcze większą władzę. Pewnego dnia na jego drodze staje Erika - słynąca z ciętego języka pisarka erotyków i barmanka w klubie należącym do Maksa. Swoimi niewybrednymi ripostami przyciąga uwagę szefa, który czuje się zaintrygowany kobietą z pazurem, tak inną od jego narzeczonej. Mężczyzna obiecuje sobie, że przed ślubem przynajmniej raz prześpi się z Eriką, żeby wypędzić ją ze swoich myśli. Problem w tym, że nie wszystko idzie zgodnie z jego planem...

"Gangsterska gra" jest książką, którą czyta się bardzo szybko, niestety równie szybko się o niej zapomina... Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i generalnie bardzo podoba mi się jej styl. Ma lekkie, przyjemne w odbiorze pióro, czyta się to naprawdę fajnie, jednak moim zdaniem jej historiom czegoś brakuje. 

"Gangsterska gra" jest według mnie niedopracowana, trochę nijaka, w dodatku pełna absurdów. Niektóre sceny były naprawdę niedorzeczne, wręcz śmieszne. Ponadto brakowało mi w tej książce emocji i chemii pomiędzy bohaterami, którzy zresztą także  zostali wykreowani bardzo słabo, a zakończenie mnie zaskoczyło, totalnie nie usatysfakcjonowało, wręcz rozczarowało. Sprawiło, że cała historia straciła dla mnie sens. Szczerze mówiąc nie chce mi się nawet tego komentować. Bardziej spodziewałam się drugiego tomu, niż epilogu, który wszystko tak brutalnie i beznadziejnie zakończy. 

Podsumowując, według mnie ta historia jest bardzo przeciętna, ale wiadomo, każdemu podoba się co innego i to od Was zależy, czy zdecydujecie się na tę książkę. Ja gdybym przed przeczytaniem jej wiedziała to, co wiem teraz, raczej bym ją sobie darowała. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz