25 lipca 2021

RECENZJA: Zapłacisz mi za to- Teresa Driscoll

Co środę, jak w zegarku, wraca strach.

Ta środa jest zupełnie zwyczajna. Do czasu, aż dzwoni telefon. Alice Henderson słyszy tajemniczy głos i mrożącą krew w żyłach groźbę. Rozłącza się i traktuje to jako głupi żart wymierzony w gazetę, w której pracuje.

Ale tydzień później stalker wykonuje kolejny ruch – i staje się jasne, że to Alice znajduje się na jego celowniku.

Ktoś chce, by cierpiała. Ale dlaczego? Dzięki swoim artykułom stała się znana lokalnej społeczności – czy to możliwe, że jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, ponieważ upomina się o nią przeszłość? Alice jest zdeterminowana, aby nie ulec strachowi. Kiedy jednak policyjne śledztwo nic nie daje, w sprawę angażuje się prywatny detektyw Matthew Hill.

Z każdą środą groźby eskalują, aż w końcu celem stalkera staje się nie tylko Alice, ale i jej rodzina. Czy dziennikarce uda się odkryć, kto i za co ją karze, zanim stalker spełni swe przerażające groźby?

"Zapłacisz mi za to" jest książką stosunkowo lekką w odbiorze, pomijając oczywiście to, że fabuła dotyczy stalkingu. Mam tu na myśli bardziej barwny styl autorki, który sprawia, że czyta się ją naprawdę szybko i z ogromną przyjemnością. 

Nie jest to mrożący krew w żyłach thriller, chociaż może czasami.. Niemniej jednak uważam, że warto zatrzymać się przy tej pozycji. Akcja jest wartka, niesamowicie wciągająca od samego początku, dopracowana, a bohaterowie dobrze wykreowani. Po prostu świetnie stworzona historia, która zaskakuje zakończeniem. 

W książce wplecione są trzy perspektywy- Alice, w narracji pierwszoosobowej, oraz Matthew, prywatnego detektywa, pomagającego rozwikłać sprawę stalkera, oraz retrospekcje stalkera, z czasu kiedy to jeszcze był małym chłopcem, w narracji trzecioosobowej. Muszę przyznać, że było to naprawdę ciekawe rozwiązanie, super się to czytało i sprawiało, że w głowie czytelnika pojawiało się jeszcze więcej pytań i wątpliwości. 

Ogólnie fabuła książki raczej skupia się na temacie przewodnim, czyli stalkerze Alice, ale jest też kilka wplecionych wątków pobocznych, które dodają smaku historii i sprawiają, że jest jeszcze ciekawsza. 

Wcześniej nie znałam twórczości tej autorki, ale teraz na pewno sięgnę po inne jej książki, bo "Zapłacisz mi za to" bardzo mi się podobała. Jak najbardziej polecam!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz