23 listopada 2020

RECENZJA: Obsesja- Adrian Bednarek

 

Siedem lat po opuszczeniu kliniki psychiatrycznej życie Oskara Blajera wreszcie wkracza na właściwe tory.
Kupił nieduży dom pod miastem, jego książki znajdują się na listach bestsellerów, sprawia wrażenie człowieka sukcesu.

Ale to tylko fasada stworzona na potrzeby świata zewnętrznego. Wciąż nie może poradzić sobie z brakiem Luizy.
Brak ukochanej podsuwa mu różne pomysły zabicia coraz silniejszej tęsknoty.
 
Oskar Blajer zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nawet jeśli ceną za jego spokój będzie ludzkie życie.


Pierwszoosobowa narracja, dobrze wykreowana postać Blajera,  oraz dogłębna analiza jego zachowań i całej psychiki, dzięki którym poznajemy jego najskrytsze myśli i pragnienia sprawiają, że postać ta wywołuje w czytelniku mnóstwo skrajnie różnych emocji. 

Fabuła jest dobrze i szczegółowo rozbudowana, a akcja ciekawie poprowadzona i zaskakująca.  W książce praktycznie cały czas coś się dzieje, nie ma absolutnie mowy o nudzie, przeciwnie, z każdą kolejną stroną chce się więcej i więcej. 

Muszę przyznać, że "Obsesja" jest nieco inna niż jej poprzednia część, przede wszystkim ma inny klimat i wywołuje w czytelniku całkowicie inne emocje. Nie było takiego wielkiego zaskoczenia, jak w przypadku "Inspiracji" i mimo, że w moim odczuciu wypadła od niej nieco słabiej to nadal jest to bardzo dobra książka. I jestem naprawdę ciekawa co przyniesie nam kolejna, już finalna część o Oskarze Blajerze, bo zakończenie "Obsesji" zwiastuje coś naprawdę dobrego. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza