23 listopada 2020

RECENZJA: Bad Saint- Monica James

 

„Bad Saint”, pierwszy tom trylogii Moniki James, uzależnia i przyspiesza bicie serca. Mroczna sieć zależności między ofiarą a porywaczem została utkana z wyjątkowym wyrafinowaniem. Dla miłośniczek bad boyów, mrocznych romansów i zaskakujących zwrotów akcji.

Nosi imię, które oznacza świętość, ale przynosi tylko piekło.

Ktoś brutalnie przerywa miesiąc miodowy Willow. Związana i zakneblowana zostaje uprowadzona w nieznanym kierunku. Jej porywacz ma jasny cel, ale też jest w nim coś fascynującego. Willow nie potrafi znaleźć sensu swoich emocji. To, co rozgrywa się między nimi, balansuje na granicy bólu i przyjemności, piekła i nieba.

Muszę przyznać, że mnie z całej tej książki najbardziej podobało się jej wydanie: okładka, grzbiet, detale przy rozpoczęciu każdego rozdziału.. Uważam, że jest piękna! Z tym że na tym jej zalety się kończą. 

Pierwsze 200 stron strasznie mi się dłużyło, czytałam je nie odczuwając przy tym absolutnie żadnych emocji. Dopiero od 200 strony, książka nieco bardziej mnie wciągnęła, chociaż dalej nie mogę powiedzieć, że była to jakaś super lektura. 

RECENZJA: Obsesja- Adrian Bednarek

 

Siedem lat po opuszczeniu kliniki psychiatrycznej życie Oskara Blajera wreszcie wkracza na właściwe tory.
Kupił nieduży dom pod miastem, jego książki znajdują się na listach bestsellerów, sprawia wrażenie człowieka sukcesu.

Ale to tylko fasada stworzona na potrzeby świata zewnętrznego. Wciąż nie może poradzić sobie z brakiem Luizy.
Brak ukochanej podsuwa mu różne pomysły zabicia coraz silniejszej tęsknoty.
 
Oskar Blajer zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel, nawet jeśli ceną za jego spokój będzie ludzkie życie.


Pierwszoosobowa narracja, dobrze wykreowana postać Blajera,  oraz dogłębna analiza jego zachowań i całej psychiki, dzięki którym poznajemy jego najskrytsze myśli i pragnienia sprawiają, że postać ta wywołuje w czytelniku mnóstwo skrajnie różnych emocji. 

Fabuła jest dobrze i szczegółowo rozbudowana, a akcja ciekawie poprowadzona i zaskakująca.  W książce praktycznie cały czas coś się dzieje, nie ma absolutnie mowy o nudzie, przeciwnie, z każdą kolejną stroną chce się więcej i więcej. 

21 listopada 2020

RECENZJA: Sekretne życie pisarzy- Guilaume Musso

 

Fascynująca powieściowa łamigłówka stworzona przez gwiazdę współczesnej literatury francuskiej.

W 1999 roku, opublikowawszy trzy kultowe powieści, sławny autor Nathan Fawles ogłosił koniec pisarskiej kariery i zaszył się w Beaumont, na dzikiej wyspie na Morzu Śródziemnym.

Jesień 2018 roku. Od 20 lat Fawles nie udzielił żadnego wywiadu. Jako że jego książki wciąż przykuwają uwagę czytelników, Mathilde Monney, młoda szwajcarska dziennikarka, zjawia się na wyspie, zdeterminowana, by poznać sekrety pisarza. Tego samego dnia na plaży zostaje znalezione ciało martwej kobiety, a władze otaczają wyspę kordonem.

Tak zaczyna się niebezpieczne starcie twarzą twarz pomiędzy Mathilde i Nathanem, w którym namiętność mierzy się ze strachem, a zawoalowana prawda z wyrachowanym kłamstwem… 

"Sekretne życie pisarza" zdecydowanie nie jest książką, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, ani taką o której nie można przestać myśleć. Jej akcja nie jest szczególnie dynamiczna, do mniej więcej połowy praktycznie nic się nie dzieje, dopiero później wszystko nabiera tempa i robi się naprawdę ciekawie. Jednak mimo to czyta się ją dobrze i bardzo szybko. 

RECENZJA: Give me hope- Adrianna Śmiałek

 

Z początku może się wydawać, że to opowieść, jakich jest wiele. Gnębiona dziewczyna zmienia szkołę i zwraca na siebie uwagę najfajniejszego chłopaka, o którym marzą wszystkie uczennice. I to nie jednego, ale nawet dwóch. Nastolatka przeżywa rozterki miłosne i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości, która wcale nie jest taka wspaniała, jak pierwotnie jej się wydawało.

Jednak nie jest to opowieść jakich wiele. Ta historia została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, ukazując, że to, co dzieje się na niektórych szkolnych korytarzach, nie jest kolorowe i słodkie, a okrutne i złe. Ona tam była. Część z opisanych tu rzeczy przytrafiła się właśnie jej. Może jest taka jak ty i dzięki niej zrozumiesz, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a ty nie jesteś sam…

W książce znajdują się opisy przemocy psychicznej oraz samookaleczania. Jeśli jesteś wrażliwym czytelnikiem, podczas lektury zachowaj rozwagę. 


"Give me hope" porusza bardzo ważne i jednocześnie trudne, wywołujące wiele emocji tematy, takie jak choroba, śmierć, samookaleczanie, stany lękowe czy ataki paniki.

Pomysł na historię jest bardzo dobry, książka wzrusza praktycznie od pierwszych stron. Autorka ma lekkie pióro, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko, pochłonęłam ją jednego dnia, w dosłownie kilka godzin. Uważam, że Adrianna Śmiałek ma potencjał, pisze dobrze, jednak musi popracować trochę nad szczegółami fabuły oraz szkieletem całej książki. Jeśli w "Give me hope" zmieniłaby kilka rzeczy, bardziej ją dopracowała, to byłaby to naprawdę dobra książka. 

RECENZJA: Falling Fast - Bianca Iosivoni

 

To miała być podróż jej życia. Tyle, że Hailee planowała zupełnie inne zakończenie. Kiedy dwa miesiące wcześniej 21-letnia Hailee DeLuca wsiadała do swojej starej czerwonej hondy i ruszała w drogę, nie przypuszczała, że trafi tu, do Fairwood, na grób swojego najlepszego przyjaciela. I to dokładnie w dniu jego urodzin. To wykraczało po za plan podróży. Dziewczyna nie sądziła też, że w jej ukochanym samochodzie padnie silnik, a budżet przeznaczony na podróż przedwcześnie się wyczerpie. W tej sytuacji nie pozostało jej nic innego, jak przedłużyć nieplanowany pobyt w Wirginii i jakoś zarobić pieniądze na pokrycie kosztów mechanika. A kiedy już zaczyna tracić nadzieję, niespodziewanie spotyka ludzi, którzy przypominają jej, na czym polega przyjaźń i radość z życia. Choćby Chase'a, kandydata być może na coś więcej... Czy Hailee zmieni plany i wykorzysta swoją szansę na szczęście? 

Jeśli miałabym określić tę historię kilkoma słowami, były by nimi na pewno: zabawna, wzruszająca, urocza, zaskakująca. 

Jest to jedna z tych książek od których nie sposób się oderwać, a jak już jesteśmy do tego zmuszeni, to nie sposób o niej nie myśleć. Zdecydowanie "Falling Fast" należy do książek, które zostają z czytelnikiem na długo po jej przeczytaniu.