6 lipca 2020

RECENZJA: Nie myśl za dużo - Anne Bogel


Wszyscy przez to przechodzimy – zapętleni w ciągłych wątpliwościach „co, jeśli?”. Niezdolni do podjęcia decyzji, sparaliżowani przez strach, że dokonamy złego wyboru. Nikt nie chce żyć, bez przerwy się zamartwiając i nie mogąc zdecydować na konkretne działanie w obawie przed konsekwencjami. Jednak wydaje się, że trudno tego uniknąć, że taka jest nasza natura i nie można tego zmienić.

Ale czy na pewno?

Anne Bogel przekazuje nam coś zupełnie przeciwnego – jesteśmy w stanie przezwyciężyć negatywne i męczące myśli, pojawiające się w kółko w naszych głowach. Możemy zastąpić je pozytywami, które będą źródłem spokoju oraz radości i wniosą w nasze życie szczęście. W tej książce znajdziesz gotowe rozwiązania i podpowiedzi, jak to zrobić, a to z pewnością wpłynie na jakość twojego życia. Będziesz mógł/mogła odpowiedzieć sobie na pytania, zarówno te mniej istotne: „Czy powinnam kupić te kwiaty?”, jak i niezwykle ważne: „Dokąd zmierza moje życie?”. Ta książka to coś więcej niż poradnik, jak podejmować dobre decyzje. Anne Bogel przedstawia solidny plan, jak bez nadmiernego wysiłku dokonywać odpowiednich wyborów, które sprawią, że skupisz się wyłącznie na rzeczach mających w życiu znaczenie.


Szczerze mówiąc miałam o tej książce inne wyobrażenia i strasznie mnie ona zawiodła. Przez większą jej część okropnie się nudziłam. Dopiero pod koniec zrobiło się nieco ciekawiej, choć i tak nie mogę powiedzieć, że była to udana lektura. 

Owszem, Nie myśl za dużo dotyczy bardzo aktualnego tematu, myślę, że wiele osób boryka się z opisanym w książce problemem, natomiast jak dla mnie ta książka była napisana za poważnie, ja oczekiwałam czegoś lżejszego, z poczuciem humoru, a jednocześnie zmuszającego do przeanalizowania swoich zachowań.  Myślę, że głównie stąd wynika fakt, że książka mi się nie podobała,  napisana była po prostu zbyt poważnym tonem, który mnie osobiście strasznie nużył.

Mimo tego, że książka jest króciutka i liczy około 200 stron, czytało mi się ją naprawdę bardzo wolno. W ogóle nie mogłam skupić się na treści, miałam wrażenie, że non stop tkwię w tym samym miejscu. 

Owszem, w książce znajdziemy kilka przydatnych wskazówek jak pozbyć się natrętnych myśli, kilka z nich nawet spróbuję wdrożyć w swoje życie, natomiast jeśli miałabym możliwość cofnięcia czasu, to drugi raz po tę książkę bym nie sięgnęła.  

A Wy, czytaliście już tę pozycję? Co sądzicie o tej książce? Podobała się Wam? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz