18 lipca 2020

RECENZJA: Bad boys go to hell- Małgorzata Piotrowska


Mike i Olivia od zawsze się nienawidzą. Kiedy byli dziećmi, bez przerwy sobie dokuczali. Ich kontakt się urwał, kiedy Olivia wyjechała do szkoły z internatem. Teraz jednak wróciła. Mike nie poznaje na ulicy dziewczyny, której nie lubił przez niemal całe swoje życie. Olivia  nie ma już aparatu na zębach ani denerwujących warkoczyków. 
Olivia też go nie rozpoznaje, i kiedy dowiaduje się, że chłopak, który ją zaczepił na ulicy to właśnie Mike, cała niechęć wobec niego powraca ze zdwojoną siłą. On teraz ma już dziewiętnaście lat i jest seksowny jak diabli, ale to nie zmienia faktu, że ona go nienawidzi. Nic się nie zmieniło. A przynajmniej nie dla Olivii. Szkoda, że Mike postanawia testować jej cierpliwość.
Dwoje odwiecznych wrogów, którzy znaleźli się w niezwykle zaskakującej sytuacji – muszą ze sobą zamieszkać pod jednym dachem.  
To oczywiście oznacza wojnę i… może coś jeszcze.


Bad boys go to hell zdecydowanie najbardziej polubiłam za humor, jaki w tej książce panował. Praktycznie od pierwszych stron na mojej twarzy gościł uśmiech. Co prawda niektóre sceny i zachowanie bohaterów były przekomiczne, ale większość była po prostu zabawna. 

6 lipca 2020

RECENZJA: Dream again - Mona Kasten


Jude Livingston straciła wszystko: oszczędności, dumę i marzenia o karierze aktorskiej. Załamana, przeprowadza się do brata do Woodshill, a tam spotyka nie kogo innego, jak Blake’a Andrewsa. Jude i Blake byli parą, póki dziewczyna nie postanowiła wyjechać do Los Angeles i zostawić Blake’a, czego ten nigdy jej nie wybaczył. Jude szybko dostrzega, że miejsce dawniej pogodnego chłopaka zajął złamany mężczyzna. I choć wzajemne przyciąganie jest równie silne, jak dawniej, muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, czy są gotowi ponownie zaryzykować…


Ohh, jaka ta historia była urocza! Przeczytałam ją jednym tchem, zarwałam dla niej nockę, co mi osobiście bardzo rzadko się zdarza, i w ogóle tego nie żałuję! Ta książka była naprawdę warta każdej spędzonej z nią chwili. Po nieco mniej udanej Hope again, autorka znów wróciła na dobre tory i stworzyła naprawdę świetną, romantyczną, jednocześnie  bardzo wzruszającą i przepełnioną nadzieją książkę. 


RECENZJA: Nie myśl za dużo - Anne Bogel


Wszyscy przez to przechodzimy – zapętleni w ciągłych wątpliwościach „co, jeśli?”. Niezdolni do podjęcia decyzji, sparaliżowani przez strach, że dokonamy złego wyboru. Nikt nie chce żyć, bez przerwy się zamartwiając i nie mogąc zdecydować na konkretne działanie w obawie przed konsekwencjami. Jednak wydaje się, że trudno tego uniknąć, że taka jest nasza natura i nie można tego zmienić.

Ale czy na pewno?

Anne Bogel przekazuje nam coś zupełnie przeciwnego – jesteśmy w stanie przezwyciężyć negatywne i męczące myśli, pojawiające się w kółko w naszych głowach. Możemy zastąpić je pozytywami, które będą źródłem spokoju oraz radości i wniosą w nasze życie szczęście. W tej książce znajdziesz gotowe rozwiązania i podpowiedzi, jak to zrobić, a to z pewnością wpłynie na jakość twojego życia. Będziesz mógł/mogła odpowiedzieć sobie na pytania, zarówno te mniej istotne: „Czy powinnam kupić te kwiaty?”, jak i niezwykle ważne: „Dokąd zmierza moje życie?”. Ta książka to coś więcej niż poradnik, jak podejmować dobre decyzje. Anne Bogel przedstawia solidny plan, jak bez nadmiernego wysiłku dokonywać odpowiednich wyborów, które sprawią, że skupisz się wyłącznie na rzeczach mających w życiu znaczenie.