23 czerwca 2020

RECENZJA: Inspiracja- Adrian Bednarek



Pisanie opowiadań kryminalnych jest dla 23-letniego Oskara formą terapii pomagającą zapomnieć mu o dramacie z przeszłości. W poszukiwaniu inspiracji młody mężczyzna udaje się na pogrzeb brutalnie zamordowanej nastolatki. Tam poznaje Luizę, piękną dziewczynę z wyższych sfer, która wkrótce odmieni jego życie.



Tymczasem pojawiają się doniesienia o kolejnych ofiarach seryjnego mordercy, ochrzczonego przez dziennikarzy mianem Łowcy Nimfetek. Oskar, zbliżając się do Luizy, odkrywa zaskakujące poszlaki, łączące ludzi z jej otoczenia z serią makabrycznych morderstw. To rozpętuje lawinę zdarzeń, których finału nikt nie jest w stanie przewidzieć. 



Inspiracja jest pierwszą, ale na pewno nie ostatnią książką tego autora, po którą sięgnęłam. Wcześniej jakoś nigdy nie nadarzyła się okazja, by zapoznać się z jego twórczością i jakże tego żałuję!  Bardzo spodobał mi się jego styl i język jakim się posługuje. Czytało się to naprawdę przyjemnie i zaskakująco szybko, zważając na ilość stron książki.

Generalnie całość jest bardzo dobrze napisana. Świetnie wykreowane postacie, bardzo wnikliwe, ale nie nudne opisy uczuć, działań i psychiki głównego bohatera, oraz wartka akcja.  Do tego opisy krwawych scen są niesamowicie realistyczne i momentami wywołują na ciele ciarki.

Zabójcę  poznajemy już praktycznie w połowie książki i szczerze mówiąc obawiałam się, że dalej będzie już nudno, ale nic bardziej mylnego! Akcja cały czas żwawo mknie do przodu, więc absolutnie nie ma mowy o nudzie, wręcz z każdą kolejną stroną jest coraz ciekawiej i coraz to trudniej jest się od niej oderwać. 

Muszę przyznać, że autor bardzo pozytywnie zaskoczył mnie opisami scen łóżkowych. Sceny są odważne, ale odpowiednio wyważone i ze smakiem.  Rzadko zdarza się, by mężczyzna tak dobrze pisał o seksie.

Jedynie zakończenie, może nie tyle mnie rozczarowało, co po prostu po jego przeczytaniu zrobiło mi się smutno. Jest mi przykro z powodu tego, co spotkało głównych bohaterów. Niemniej jednak wiem, że bez tego prawdopodobnie nie powstałaby kontynuacja Inspiracji. Także przygotujcie się na zaskakujący i wzruszający finał historii Luizy i Oskara. Autor zdecydowanie wie jak zaciekawić czytelnika i wzbudzić w nim apetyt na więcej. 

Podsumowując, ja osobiście bardzo tę książkę polecam. Sięgając po tę pozycję absolutnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać. To co otrzymałam bardzo, ale to bardzo mi się podobało i z niecierpliwością wyczekuję września, bo to właśnie wtedy planowana jest premiera Obsesji, czyli drugiego tomu z cyklu o Oskarze Blajerze. 

Czytaliście? Jeśli nie, to jak najszybciej nadrabiajcie! I koniecznie dajcie znać, czy Wam się podobała. 

Do następnego! 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza