7 listopada 2019

RECENZJA: First last kiss - Bianca Iosivoni


Elle Winthrop i Luke McAdams są najlepszymi przyjaciółmi. Tylko przyjaciółmi. Oboje nie chcą zmieniać takiego stanu rzeczy, mimo że ich znajomi od dawna obstawiają zakłady, czy i kiedy tych dwoje wyląduje wreszcie w łóżku. Na przyjęciu zaręczynowym siostry Elle sytuacja wymyka się spod kontroli. Elle pojawia się na nim razem z przyjacielem, który tym razem ma odebrać rolę jej chłopaka.  Ale czy ta sytuacja nie przerośnie Luke'a? Gdzie jest granica, której przekroczenie może narazić przyjaźń na szwank? I czy warto podejmować ryzyko w imię nieznanego? Dopiero w obliczu osobistych tragedii Elle i Luke dowiedzą się, na kogo mogą liczyć w trudnych sytuacjach, i zrozumieją, że w życiu bywają ważniejsze rzeczy niż złamane serca...


First last kiss jest drugą częścią serii spod pióra Bianci Iosivoni. I tak jak pierwsza część niby mi się podobała, ale czegoś mi jednak w niej zabrakło, tak tutaj jestem totalnie zauroczona tą historią. Dostałam od tej lektury dokładnie to czego potrzebowałam. Bardzo fajni, sympatyczni bohaterowie. Ciekawa, choć jak to w tego typu książkach bywa, schematyczna i dość przewidywalna fabuła i absolutnie przesłodkie, błyskotliwe dialogi.

Autorka tak super poprowadziła całą akcję, że naprawdę trudno było oderwać się od lektury. Bohaterowie oraz ich przyjaźń została przedstawiona w tak uroczo słodki sposób, że nie sposób nie uśmiechnąć się podczas czytania. Rzadko zdarza się też, żeby żaden z bohaterów nie działał mi na nerwy swoim zachowaniem, a tutaj właśnie tak było, więc duży plus dla pani Bianci za mistrzowskie wykreowanie głównych postaci.  Szczerze polubiłam Elle i Luke'a oraz ich historię i żalem przewracałam ostatnie strony. Z ogromną przyjemnością poznałabym dalsze losy bohaterów. 

Co prawda czytając tę książkę miałam jakieś nieodparte wrażenie, że już gdzieś, kiedyś czytałam bardzo podobną historię, jednak mimo wszystko bardzo ją polubiłam i naprawdę świetnie spędziłam z nią czas. 

Także jeśli jeszcze First last kiss nie czytaliście, to Wam z całego serca polecam, a ja tymczasem czekam na kolejną część tej serii, która z tego co kojarzę ma się ukazać jakoś w połowie listopada, czyli już niedługo. Mam nadzieję na równie dobrą, albo i jeszcze lepszą lekturę!
Koniecznie dajcie znać, czy czytaliście, lub czy macie tę pozycję w planach. 

Do następnego! 

1 komentarz: